Panie, a co to będzie ?

Beton dojrzewa juz za 3 tygodnie będziemy go rozszalowywać. Na razie ściągamy „burty” oraz polewamy .

Trwają prace oczyszczające plac . Młotami rozbijane są płyty betonowe , chodniki itp . W trakcie tych prac ponownie nadzialiśmy się na niespodziankę . Pod dawnym garażem była zbudowana studnia który pewnie była wykorzystywana do spuszczania ścieków z pralni. Oj głęboko było , tak ze 4 metry. Rozbiliśmy kręgi betonowe a część tej dziury zasypaliśmy . Dobrze że nikt nie wpadł !!

We wnętrzu majster wyrównuje sufit w pokoju z małym tarasem. Najpierw wyrównanie , potem klej , siatka , klej. A potem na czysto pójdzie gips .

A ludziska chodzą po ulicy i zadzierają głowy .Budynek leży na drodze na bazar na Placu Szembeka to i codziennie można obserwować.  Różne teorie juz powstały.   Dzisiaj  padło pytanie od jednego z przechodniów:  „Czy te wybetonowane pomieszczenie to pokoje ? ” , odpowiedź TAK . „W takim przypadku dlaczego jest wiecha skoro ściany pokoi wylane a brakuje dachu nad korytarzem ? ” Pytanie pozostawiłem bez odpowiedzi proponując aby dalej obserwował budowę. Budowa trochę trwa więc powstało już wiele teorii .  Zabrakło pieniędzy właścicielowi, może nawet zbankrutował  lub  siedzi w więzieniu  itp. Odpowiadam,  że budowa skomplikowana , szalunki z drewna bo niewymiarowe. To wszystko składa się na prawdę ale to tylko mała część prawdy. Niech pozostanie trochę tajemnicy.