Dzieci do szkoły a my wylaliśmy kolejne stropy

Stropy nad małymi wieżami wylane , betonu wyszło na styk.  Beton w koszu i rurze pompy  musiał być wylany na plac i przetransportowany wiaderkami na górę ( co najmniej 60 wiaderek) . Chłopaki osiągneli taką wprawę, że praktycznie lanie betonu przestało być atrakcją. Zbrojenie ścian dużej wieży jest gotowe i trwa stawianie/naginanie szalunków. Dwie płyty 4mm są za pomocą śrub dociskane kantówkami do krawędzi stropu co pozwala nadać im kształt łuku. Materiały są kosztowne ale uznaliśmy, że będzie to najszybsza  i najprostsza metoda uzyskania łuków. Jurij i Roman jadą za tydzień do domu i wrócą pewnie za 1,5 miesiąca. Przed wyjazdem rozpoczną skręcanie zbrojeń  ścian małych wież.

Okno na 3 piętrze w dużej wieży będzie gigantyczne !!!!

Spodnia część betonu pod dużą wieżą ma ślady rdzy , pomimo dwukrotnego mycia płyt. Będziemy musieli lekko zeszlifować te fragmenty. Jedyna szansa aby tego uniknąć to bardzo krótki o czas leżenia zbrojenia na sklejkach stropowych. Nie jest to możliwe w przypadku tak skomplikowanych i małych powierzchniowo elementach. Kostki betonowe wyszły fajnie i prawie ich nie widać.

A oto zdjęcia : strop nad dużą wieżą, okna tarasowe na parterze itd