Za mało betonu za duża pompa , dzień gdy wszystko idzie nie tak.

Końcówkę pierwszego półrocza zakończyliśmy wylewaniem betonu. Ten dzień był pasmem nieprzyjemnych zaskoczeń ale wszystko jak w bajce zakończyło się dobrze a beton dojrzewał długo i szczęśliwie . Ale od początku , lanie betonu było ustalone na 9:00. Pompa podjechała o 8:30 i okazało się , że dyspozytor zamienił sobie pompy.  Do nas przyjechała 42 m zamiast 32m . Całe szczęście , że Majster wcześniej poszerzył bramę o ponad 1m a i tak pompa weszła na milimetry. O 9:30 z opóźnieniem podjechała betoniarka numer 2 bo pierwsza pogubiła się gdzieś na mieście. Wylewanie betonu było bardzo utrudnione bo beton spadał z bardzo dużej wysokości i utrzymanie precyzyjne koncówki miedzy szalunkami ściany było bardzo trudne. Po wylaniu ścian , rozpoczęliśmy lanie stropu nad Dużą Wieżą. I nagle pod koniec komunikat że beton się skończył. Wyszło nam, że musimy domówić 2,25m3 .  Jakoby zamiast 7,5 m3 na strop wchodzi prawie 10m3 . Domówiłem dolewkę    i po półgodzinie betoniarka była na miejscu dokończyliśmy a nadmiar wylaliśmy na plac.  Ale czarne myśli zaczęły drążyć beton   :   mój błąd obliczeniowy bądź biura , betoniarka  w trakcie przejazdu przez miasto została okradziona , beton paruje na budowie  , zrobiliśmy za duży strop , lejemy za grubo , za mały otwór na klatkę  , beton po okresie skurczenia rozkurczy się za jakiś czas 🙂 i wiele innych teorii. Ale  patrząc na kartkę z wyliczeniami pierwszy błąd był  po mojej stronie bo  zamówiłem o 1m3 za mało. Liczbę 2 zapisałem niechlujnie i później odczytałem jako 1  ( Kuba zobacz  !!! w szkole to niższa ocena a na budowie prawie katastrofa) .  Drugim elementem składowym była za duża pompa  i jej operator.  Prawdopodobnie ilość betonu w pompie w momencie opróżnienia drugiej gruszki  była znacząco większa niż deklarowane 0,3m3 i mogliśmy z tym co było w rurach na styk dokończyć lanie. Ale koniec końców kolejny etap za nami.

Nasi Ukraincy jadą do domu na tydzień a my w międzyczasie zdejmiemy szalunki ze ścian , przygotujemy platformy do chodzenia wokół stropu. Czekam juz parę tygodni na projekt ścian 3 pietra ale nie dopuszczam innych myśli poza jedną,  że są skomplikowane i wymagają czasu. Projekt zbrojeń potrzebuje na zaraz bo muszę zamówić prefabrykację.

Z innych tematów , ciągniemy elektrykę , dokończyliśmy nadproża , młody gołąb zaczyna obrastać w pióra , mamy sprytny plan na złapanie kształtu krzywizn ścian na 3 piętrze.

Wstawie film z lania betonu na głutuba ( youtube) i zlinkuję .